|
Wodospady Iguassu
Po 16- godzinnej podrozy autobusowej z Rio de Janeiro do Foz do Iguassu, znalazlem sie w poblizu granicy z Argentyna i Paragwajem, niedaleko slynnych wodospadow. Legenda Indian Guarani, zamieszkujacych te tereny, mowi, iz pewien zazdrosny bozek lesny strasznie sie rozgniewal, widzac jak jakis wojownik uciekal przed nim lodzia w dol rzeki wraz z piekna dziewczyna, w ktorej wlasnie kochal sie ow bozek. W gniewie spowodowal ogromna fale i wody rzeki spietrzyly sie przed lodzia kochankow. Lodz zachwiala sie, dziewczyna wpadla do wody i zamienila sie w skale. Wojownik przezyl i wedlug legendy, zamienil sie w drzewo spogladajace na skale- swa utracona dziewczyne. Wody rzeki Iguassu splywaly w dol po skale, tworzac liczne wodospady.
Tyle legenda. Rzeczywiste pochodzenie geologiczne wodospadow jest bardziej prozaiczne. Rzeka Iguazu, plynaca w poludniowej Brazylii, pokonuje na swj drodze bazaltowa rownine. Owa rownina konczy sie nagl powyzej miejsca, w ktorym Iguassu wplywa do Rio Parana. W miejscu, gdzie zakrzepla lawa wulkaniczna, splywa kazdej sekundy 5 tysiecy metrow szesciennych 70 metrow w dol. Tuz przed krawedzia skaly, oplywajaca twarde skaly wulkaniczne rzeka dzieli sie na wiele kanalow i spadajac w dol tworzy liczne wodospady. Na wodospady Iguassu- owe niesamowite zjawisko natury- sklada sie okolo 275 pojedynczych wodospadow, czasami oddzielonych od siebie skalistymi wysepkami, pokrytymi roslinoscia.
Ujrzawszy po raz pierwszy wodospady, prawie oniemialem z wrazenia. Gdy wedrowalem blisko 4 kilometry po brazylijskiej stronie wodospadow, oczom moim ukazywaly sie wciaz nowe, coraz wspanialsze cataratas. Nie moglem oprzec sie pokusie zblizenia do wielkiej wody ?, by moc podziwiac ow cud natury z odleglosci paru metrow ( w ciagu sekundy bylem oczywiscie calkiem mokry- na szczescie chronila mnie moja kurtka z Marlboro Adventure Team ). Calkowicie przemoczony, ale szczesliwy opuscilem wryz z nowo poznanymi przyjaciolmi z hostelu to wspaniale miejsce. Powrocilem tu nastepnego dnia, tym razem ogladalem ten cud natury z innej perspektywy- pojechalismy wszyscy do Argentyny, by lepiej przyjrzec sie wodospadom from the other side?. Oczywiscie, nie zmienilo sie tu nic od kilkunastu godzin, a mimo to ten wspanialy cud natury wciaz nie zatracil nic ze swego uroku- wprost rozkoszem bylo porownanie owych wodospadow z najwieksza na swiecie tama na swiecie- Itaipu, produkujaca prad dla Paragwaju i Brazylii.
W okresie pory deszczowej, od listopada do marca, przez wodospady Iguassu przelewaja sie ogromne ilosci wody- w porownaniu z nimi wodospad Niagar jest co najwyzej kuchennym kranem- jak stwierdzila niegdys zona prezydenta Roosevelta. Co pewien czas jednak, na skutek dlugich suszy, wodospady Iguassu wysychaja prawie calkowicie. Ostatni raz mialo to miejsce w 1978 roku. Przez najblizsze 20 lat raczej sie to nie wydarzy i wobec tego zachecam wszystkich serdecznie do odwiedzenia tego miejsca. Jak piekne sa wodospady Iguassu moze przekonac sie kazdy, kto ogladal film "Misja", ktory tu wlasnie krecono.
Ja, niestety, zegnam sie z moimi nowymi przyjaciolmi i opuszczam sloneczna i zyczliwa Brazylie. Udaje sie do Paragwaju- kraju omijanego zazwyczaj przez turystow. W ogromnym upale przechodze przez most graniczny zostawiajac za soba wspomnienia kilku przepieknie spedzonych dni i majac przed oczyma ten wieczny usmiech na twarzy Brazylijczykow- obrigado Brazil !
Pictures from Iguassu (© S.Sznurczak)
|